• Wpisów:367
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:44
  • Licznik odwiedzin:9 606 / 1437 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziś moja złość na PANIĄ IDEALNĄ NATALIE osiągnęła apogeum. Już mnie zaczyna denerwować i to bardzo, tak samo Paulina. Teraz żałuję, że na początku roku zwróciłam na nie uwagę i zaczęłam przyjaźnić się z nimi. Szczególnie tego, że chodzę z P. na siłownię i to do końca roku. Czym nie tak zdenerwowały?
- P. jest nieogarnięta, wiecznie nic nie wie, cud, że wie do jakiej chodzi szkoły,
- P. jest pod wpływem PIN., robi wszystko co ona jej każe oraz ma zawsze takie samo zdanie. Ciągle tylko Natalia sądzi tak, Natalia zrobiła tak.... To jest wkurwiające,
- P. chodzi za nią krok w rok, jak by się bała, że PIN zabłądzi w szkole,
- ciągle gadają na lekcjach i to głośno a później pytają się co było albo mamy przez nie opieprz.
Teraz czas na PIN
- idealna
-boska
-piękna
-zabawna
-utalentowana
-myśli, że jest pępkiem świata i każdy tylko ją obgaduje.
-naśmiewa się z ludzi brzydszych od siebie ( fajnie dyskryminacja osób, które nie są blondynkami 170cm, nie mają idealnej cery i figury)
- myśli, że wszystko jej wolno.
- liczy się tylko jej, wyłącznie jej zdanie.
- myśli, że jest zabawna.
- jest zazdrosna o to, że wcześniej dobrze dogadywałam się z P

Nie wiem jak wytrzymam w klasie z takimi ludźmi. A najgorsze jest to, że klasa myśli, iż przyjaźnie się z nimi bo na początku tak było dopóki PIN nie zaczęła być chorobliwie zazdrosna o P, a P nie była tak ślepo w niej "zakochana".
Ufff nawet nie wiecie jak mi ulżyło. Nie miałam komu wyżalić się więc piszę to tu. W końcu to mój blog
  • awatar cassandra clara humphrey: niestety, takie osoby zdarzają się wszędzie. też znam taką natalię. ma ksywe piękna bo jest taka ą ę, utalentowana gwiada szkoły.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czy wy też macie tak, że wasz dzień zapowiada się fajnie, jest fajny ale pod koniec coś jednak go niszczy? Mnie właśnie dziś to spotkało na ostatniej lekcji w szkole! Ostatnia lekcja, która zepsuła mój humor. A co się takiego wydarzyło, już wam opowiadam.
Przed ostatnią lekcją jedna z moich koleżanek A.O zaproponowała mi wypad na piwo z innymi dziewczynami. Stwierdziłam, że fajnie się spotkać na gruncie neutralnym poza szkołą i pogadać. Zgodziłam się. Ale niestety przez przypadek idąc korytarzem usłyszałam rozmowę A.O, która mnie zaprosiła i organizatorki spotkania K.S i jak się okazało idzie tylko wybrana grupa osób "elita" z mojej grupy angielskiego i nikt poza nimi. Zrobiło mi się przykro ponieważ myślałam, że jestem lubianą osobą i dziewczyny będą chciały ze mną pójść. Cóż na to wychodzi, że jestem nie lubianym dziwadłem. Przykro, w nowej szkole, z nowymi osobami już w drugim semestrze niektóre osoby mnie nie lubią... Nie jestem wredna, raczej miła, przyznaję lubię dużo gadać i wygłupiać się. Może kiedyś przez przypadek kogoś obraziłam ale to nie chcący... Szkoda, że K.S za mną nie przepada, jestem tylko ciekawa co jej zrobiłam... Jestem do niczego. Ale nie będę prosiła się o jej łaskę i przyjaźń. Trudno nie lubi mnie to nie wie co traci. Będę dla niej oschła... Najlepiej nie odzywać się do obydwu dziewczyn bo A.O jak by była taką koleżanką to by mnie poparła i nie poszła z nimi.
W życiu warto być wredną suką a nie potulną dziewczyną próbującą wszystkim dogodzić.


  • awatar #myinspirations#: to są właśnie szkolne znajomości.. mimo wszystko warto być sobą i się nie zmieniać , to najlepsze rozwiązanie. http://myinspirations10.blogspot.com/ - zapraszam do skomentowania nowego wpisu , będzie mi bardzo miło ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czytał ktoś z was jakiś poradnik pozytywnego myślenia? Zastanawiam się nad kupnem, chcę wiedzieć czy się opłaca.
Robiłam test na depresję z internetu, wyszło mi 30 pkt. Powyżej 26 pkt. jest silna depresja. Nie wieżę temu bo na pewno nie mam aż tak silnej depresji. Po prostu coraz częściej myślę, że jestem beznadziejna, nie mam na nic ochoty, chodzę przygnębiona, trudniej mi się skupić, łatwo poddaję się, jedynie na co mam ochotę to sen i udaję, że wszystko jest dobrze.

Wierzę, że niektórzy ludzie z natury są źli.
Wierzę, że poczucie winy jest silną motywacją.
Wierzę, że można dążyć do odkupienia, ale nigdy się go w pełni nie osiągnie.
Wierzę, że drugie szanse istnieją tylko w snach, nie ma ich w rzeczywistości.
Wierzę, że nie można w ciągu roku, miesiąca czy tygodnia wpłynąć na czyjeś życie.
Można to zrobić w sekundy.
Sekundy, by zjednać sobie kogoś.
Albo na zawsze go stracić.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie.
 

 
Dziś miałam badania USG i wizytę u chirurg,nie poszłam do szkoły. Jestem w domu trzy godziny przed normalnym powrotem dlatego postanowiłam dodać choć jeden wpis na bloga i pościągać muzykę na mp3. Polecacie jakieś skoczne i przyjemne piosenki?
Zrobiłam pych smoothie z owoców jakie miałam w posiadaniu: jagody, truskawki, jabłko, ananas. Pycha. Muszę zacząć odzwyczajać się od chleba i zacząć robić smoothie. Moja twarz to jakaś porażka! Przez zjedzenie czekoladowych cukierków,6 kostek czekolady, dwóch serków i pieczywa w poprzednim tygodniu dziś widać skutki -.-. Nie wiem jak ja się pokaże jutro w szkole.
Kurdę nie chudnę! Zostało kilka miesięcy do wakacji a ja nadal mam wstrętną oponkę! Mam zamiar zacząć ćwiczyć mel b brzuch i abs oraz Tiffany boczki, gdy nie będę na siłowni. Chcę rasowego psa a rodzice jak na razie tylko planują jego kupno...
 

 
Dziś wieczór spędzony tanecznie. Zajęcia salsy i zumby. Zumba szła mi trochę gorzej, ale w końcu się nauczę. Muszę umieć tańczyć, fajnie by było


 

 
Ostatni wpis 17 dni temu. Kawał czasu. Jakoś nie miałam ochoty wchodzić na bloga.
Niezręczna sytuacja, gdy twoje koleżanki rozmawiają o chłopakach, którzy mają trądzik i gadają oczywiście głupoty. "Powinni myć twarz tak to by go nie mieli" a ja sobie siedzę obok i je słucham. Otóż mycie twarzy nie zawsze jest przyczyną trądziku. Sama go mam a twarz myję i to nie samą wodą tylko tonikami a ostatnio specjalnymi roztworami a trądzik nadal mam. Czułam się bardzo głupio i zauważyłam, że niektóre kapnęły się i przestały o tym rozmawiać a jedna dziewczyna "moja przyjaciółka" ciągle ciągnęła temat, specjalnie abym czuła się źle... Nie jest to moją winą, że mam takie geny. Walczę z trądzikiem od września własnymi sposobami a od miesiąca chodzę do dermatologa i przyjmuję antybiotyki... Ech nie lubię ludzi, którzy wypowiadają się na jakiś temat nie mając nawet podstawowej wiedzy..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Właśnie piję melisę na uspokojenie. Tak cholernie boję się jutrzejszego dnia. Nie chce wracać do szkoły, na lekcje. Mam złe przeczucia. Jak tak dalej pójdzie coś sobie zrobię... Mam dość. Ta melisa jest do niczego.
 

 
Nie wiem jak zacząć.
Mój tata puszcza ulubione piosenki i ogląda teledyski do nich na YT oraz oczywiście komentuje. Jeden skomentował tak:
-Nie wiedziałem, że on jest taki młody i przystojny.
A ja na to
- Co ma 60 lat?
- Nie nie ma. Widzisz ty jesteś młoda to podobają ci się młodzi faceci. Dla ciebie już taki po 30. jest bardzo stary.
Na co ja oczywiście w myślach do siebie : Oj tatku, tatku nawet nie znasz swojej córeczki

A więc tato przedstawiam Ci jednego z moich przyszłych mężów

 

 
Cześć. Jak wam mija sobota? Ja biorę się za hiszpański. Ferie dobiegają końca... Nie chce wracać do szkoły. Nie ze względu na naukę ale nie przepadam za swoją szkołą. Jaki jest tego powód? Pani od polskiego. Nie nawiedzę tej kobiety, boję się jej. Mogę porównać ją do Severusa Snapea z Harrego Pottera.
Napiszę o rzeczach przyjemnych - średnio. Wczoraj skończyłam oglądać 4 sezon Gry o Tron. Obiecuję, że nie zacznę oglądać żadnego nowego serialu do wakacji... Będzie ciężko. I to samo tyczy się książek...
  • awatar Nosf3r4tu†: Też się biorę za hiszpański. ;) //i duński, oj tam Ja się boję mojej wychowawczyni.. Straszna kobieta. (na początku roku traktowała mnie jak umysłowo upośledzonego człowieka [robię piękne pierwsze wrażenie, heh], a później nazwała mnie geniuszem i zaczęła wywyższać nad innych.. rzal) Poprzestałam z GoTem w połowie drugiego sezonu.. Wszyscy się tak tym zachwycają, a mnie jakoś niezbyt przekonało. Obejrzyj Breaking Bad, Sherlocka, albo House of Cards (jak Ci się podobał got to i to powinno). :D Albo poczytaj Lovecrafta *przekonywanie do złego bardzo*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak zostać ninją w dobie cyfryzacji?
Kiedyś być ninją było łatwo czarny strój, mecz kilka shurikenów i gotowość na bezsensowną śmierć potrafiła zapewnić status ninja nawet największej łamadze (choć na dość krótko). Jednak XIX wiek postawił przed każdym adeptem ninjutsu zupełnie nowe wyzwania. Jednak by stanąć na drodze waszym oczekiwaniom nasz doradca przedstawi program 10 kroków które pozwala wam cieszyć się statusem ninja internetów.
1) Wszelki posiadany przez ciebie sprzęt elektroniczny, musi być w jedynym słusznym dla nijna kolorze – czarnym. Zapomnij o srebrnych macbookach czy kolorowych lumiach, nie tędy droga.
2) Naucz się pisać bezwzrokowo, nie możesz sobie pozwolić na widoczne litery na klawiaturze.
3) Na wszystkich swoich blogach, stronach internetowych itp. ustaw czarny layout.
4) Jeśli ktokolwiek zalajkuje to co napisałeś od razu to skasuj – ninja jest niewidzialny!
5) Możesz wrzucać dowolne zdjęcia o ile to będą zdjęcia czegoś czarnego na czarnym tle.
6) Nigdy nie pisz dwa razy z tego samego konta czy maila ba nawet z tego samego IP!
7) Przeznaczeniem ninja jest śmierć, jak cię nie zbanują to w zasadzie przegrałeś.
8) Korzystaj z internetu tylko w nocy w dzień odsypiaj.
9) Nigdy nie dawaj komu innemu mieć ostatniego słowa. Ninja nie przegrywa.
10) Trzymaj w domu małą głowicę atomową, jeśli ktoś cię rozpozna odpal ją. Promieniowanie elektromagnetyczne powstałe przy wybuchu skasuje zawartość twoich dysków!


Pobrane ze strony na facebook'u : Informacje Oczywiste.
 

 
Chaos to nie potrzask. To drabina. Wielu, którzy próbują się wspinać, ponosi porażkę i nigdy więcej już nie próbuje. Upadek ich łamie. A niektórzy, kiedy mają szansę się wspiąć, trzymają się królestwa albo bogów, albo miłości. Tylko drabina jest prawdziwa. Wspinanie się jest wszystkim, co istnieje
— Littlefinger - trailer 3 sezony GoT

Te słowa są takie prawdziwe i trafne. Wyczuwam w nich magię.


 

 
Obiecała sobie, że będę jadła nie więcej niż 1000 kcal a najlepiej 500 kcal. Ale niestety dziś nie dokonałam tego.
KCAL: 1104
Najwięcej zjadłam na śniadanie bo aż 609 kcal. Wszystko przez tosty -.-
ĆWICZENIA: ok. 500 kcal ( bieżnia 5,72 km , basen i sauna)
A jutro idę do kina więc będzie POPCORN. Najwyżej nie zjem śniadania...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Skończyła oglądać 9. odcinek 1. sezonu i jestem w szoku. Jak można było zabić Starka? Jak autor mógł go uśmiercić? To co mówili o tej książce/ tym serialu to prawda. Co trochę giną tam nowe osoby. Jestem wkurzona ale i ta mam ochotę dalej oglądać.
Dziś nie byłam na siłowni trzeba trochę odpocząć przez ferie. Jutro wybieram się do tego magicznego miejsca .



 

 
Zaczęłam oglądać Grę o Tron. Serial super. Uwielbiam takie klimaty! Oczywiście już mam swoich faworytów a jestem dopiero na 1 sezonie. : D


 

 
Właśnie skończyłam oglądać "Zostań jeśli kochasz". Nie mogę przestać płakać. Niektórzy nie mają serca tworząc coś tak smutnego i prawdziwego bo nie liczą się z uczuciami odbiorców. Idę płakać nadal. Tak mi szkoda jej rodziców i brata! Jeszcze film kończy się w takim momencie. Pozostawia widza nie najedzonego...


 

 
- Czuję się okropnie głupia.
- Nie jesteś głupia - sprzeciwiłem się.
- Owszem, jestem.
Musiałem jakoś poprawić jej nastrój.
- Mer, czy uważasz, że ja jestem mądry?
- Oczywiście - odparła pogodniej.
- Bo jestem. I jestem o wiele za mądry na to, żeby zakochać się w głupiej dziewczynie, więc możesz od razu to wykluczyć".

Ja nie wiem jak wy to wszyscy robicie ! Chodzi mi o to, że na blogach odchudzających się osób zawsze w "O mnie" Jest wasza waga przed i po. Powiedzcie mi jak wy wszyscy tak ładnie chudniecie? Ja mimo odchudzania się i ćwiczeń: mam w-f 1 h w poniedziałek i 2h w środę i to nie byle jaki bo zazwyczaj 1h to dobre cardio bieganie uwierzcie mi nie mam siły po tym nawet dojść na przystanek a w środę druga godzina jest na siłowni czyli wzmocnienie mięśni. Czasem jeszcze w środę i czwartek chodzę na siłownie 1h i zawsze w piątek 2h i czasem sobota 1h. Co do jedzenia to hmm czasem potrafię zjeść dwa posiłki a czasem normalnie 5. I nic moja waga ani drgnie! Stosujecie jakieś suplementy? Albo jakich produktów używacie?


  • awatar taka20: Ja jak juz sobie zaloze , to sie biore mega za siebie i jem mniej oczewiscie to prawie wszystko od tego zalezy , no i dodatkowo cwiczenia oczewiscie :) ale po jakims czasie znowu to olewam i przestaje cwiczyc i waga wraca. . .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- Tylko małe dzieci płaczą.
- Nie, płaczą wszyscy. Uwierz mi. ludzie, którzy nigdy nie płaczą, to najbardziej nieszczęśliwe istoty na ziemi.
 

 
Chciałam zacząć post od pączków ale to bez sensu.
Właśnie słucham Rihanna And Kanye West And Paul McCartney - FourFiveSeconds . Podoba mi się sama piosenka ale teledysk średnio. O ile pomysł super, lubię takie biało-czarne ubogie teledyski, Rihanna i McCartney prezentują się fajnie ale odnoszę wrażenie, że Kanye West nie wie do końca co tam robi. Udaje chorego psychicznie? Bo jego wyginania raczej nie da się zakwalifikować pod taniec. Ale mniejsza z tym.
Miałam dziś już drugie zawody. Jak na razie wygrałyśmy wszystkie mecze z pierwszymi klasami Ale oczywiście nie obyło się bez złości. Jedna z dziewczyn nie grała w środę więc wzięłyśmy inną dziewczynę, która okazała się być lepsza. Paulina przyszła dziś i obraziła się, że nie gra... Ech nie wiem jak to będzie po feriach jak dojdzie jeszcze jedna osoba do składu, a wiem, że teraz gra się każdemu bardzo dobrze...
Czy byłabym sobą gdybym nie napisała tu o kimś kto mi się podoba? Otóż jest jeden chłopak na, którym zawiesiłam ostatnio oko . A co najgorsze nie wiem nawet jak ma na imię! Nieźle co? Widuje go co przerwa w szkole i często przed swoim wf'em jak gra w ping-ponga z kolegami. I dziś oglądał ja grałyśmy nawet do mnie pomachał jak serwowałam i przybił piątkę na koniec meczu( dobra to z każdą z dziewczyn ale to ja stałam pierwsza w kolejce xd ). Tak jestem nienormalna. Mam nadzieję, że mi minie i to prędko bo nie mama zamiaru popadać w depresję, że jestem do kitu i nikt mnie nie chce.
Mam przeczucie, że moja klasa za mną nie przepada a szczególnie dwie osoby, z którymi na początku dobrze się dogadywałam. Szczególnie Kasia, która ostatnio jest dla mnie chamsa? Nie rozmawia ze mną a jak już to jakieś pojedyncze zdanie i to tak oschle powiedziane.
Nie lubię czegoś takiego bo chcę aby chociaż 33 osoby z mojej klasy mnie lubiły.
Jutro nie idę do szkoły tylko na "50 Twarzy Greya" i trochę się cykam bo nie było mnie dziś na 4 pierwszych godzinach. Powód? Nie chciałam iść na polski ponieważ ostatnio oddałam rozprawkę a gdy ją pisałam wzorowałam się na interpretacji wierszy z internetu. Nie przepisywałam całych zdań ale wzorowałam się. Ale wytłumaczcie to nauczycielce? Jeszcze nie oddała wypracować ale ciągle teraz mówi, że nie wolno kopiować czyiś prac ponieważ można dostać 1. Boje się upokorzenia przed całą klasą wiem, że nie zniosę tego. Już raz jak mnie ochrzaniła, że źle myślę nie chciałam chodzić do szkoły a teraz??? Nie wiem co gorsze upokorzenie przed całą klasą i samopoczucie po tym czy nie pójście na polski przez dwa dni i zaległości. Nawet nie wiecie jak ja się boję języka polskiego.
Tak mało optymistycznym akcentem kończę mój post, który pisałam godzinę.
Czytam "Pachnidło" Patrick'a Suskind'a
 

 
Piszę rozprawkę z polskiego. Zabijcie mnie nie wiem jaką postawić tezę, moje argumenty wydają mi się beznadziejne. Polonista potrzebny natychmiast
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.